CKE ogłosiła, że w 2026 roku nie przeprowadzi próbnych matur!
To duża zmiana dla uczniów, nauczycieli i całego systemu egzaminacyjnego. Próbne egzaminy pozwalały oswoić się z formułą matury, przećwiczyć zarządzanie czasem i sprawdzić wiedzę w realistycznych warunkach. Bez nich rośnie ryzyko stresu i chaosu w przygotowaniach. Utrata cennego narzędzia diagnostycznego Szkoły tracą też cenne narzędzie diagnostyczne, które pomagało wykrywać braki programowe i ukierunkować powtórki. Własne symulacje egzaminów organizowane przez placówki będą zróżnicowane pod względem jakości, co może pogłębić nierówności edukacyjne. Lepiej wyposażone szkoły przygotują rzetelne arkusze, a słabsze mogą mieć z tym problem. Mniej informacji zwrotnej dla autorów zadań Mniej centralnych testów to także mniej informacji zwrotnej dla autorów zadań, co utrudnia ich doskonalenie. Brak takiej weryfikacji może wpłynąć na jakość i klarowność pytań w egzaminach głównych. Skutki dla procesu uczenia się Z perspektywy nauki brak regularnych sprawdzianów może obniżyć trwałość wiedzy. Rozwiązaniem są częstsze, dobrze przygotowane testy wewnątrzszkolne oraz jasne wytyczne i przykładowe zadania od instytucji centralnych. Co mogą zrobić szkoły Ważne będzie odtwarzanie formalnych warunków egzaminu, by uczniowie mogli ćwiczyć w atmosferze zbliżonej do prawdziwej matury. Bez takich działań przygotowanie do egzaminu w 2026 roku może być znacznie trudniejsze.


