O nas
W Mathinity uczymy matematyki inaczej – z pasją, luzem i wsparciem. Jesteśmy różni – różne doświadczenia, różne ścieżki i różne podejścia do matematyki. Jednak to właśnie ta różnorodność tworzy naszą siłę i sprawia, że Mathinity jest pełnym, kompletnym dziełem. Łączymy wiedzę, pasję i empatię, by uczyć w sposób skuteczny, przyjazny i bezstresowy. Naszym celem jest, by każdy uczeń czuł się u nas dobrze i miał wsparcie na każdym etapie nauki. Poznaj nas bliżej – razem tworzymy Mathinity z sercem i zaangażowaniem.
W Mathinity uczymy matematyki inaczej – z pasją, luzem i wsparciem. Jesteśmy różni – różne doświadczenia, różne ścieżki i różne podejścia do matematyki. Jednak to właśnie ta różnorodność tworzy naszą siłę i sprawia, że Mathinity jest pełnym, kompletnym dziełem. Łączymy wiedzę, pasję
i empatię, by uczyć w sposób skuteczny, przyjazny
i bezstresowy. Naszym celem jest, by każdy uczeń czuł się u nas dobrze i miał wsparcie na każdym etapie nauki. Poznaj nas bliżej – razem tworzymy Mathinity
z sercem i zaangażowaniem.
Marcelina Białek
Korepetytorka z czteroletnim doświadczeniem
O mnie
Nazywam się Marcelina i to ja jestem sercem Mathinity.
Jestem inżynierem matematyki stosowanej po Politechnice Wrocławskiej, ale po obronie zdecydowałam się na ważną zmianę – porzuciłam techniczną ścieżkę i przeniosłam się na inną uczelnię, by studiować matematykę nauczycielską. Wiem, że moim powołaniem jest uczenie. Zrobiłam ten krok z miłości do ludzi i przekonania, że dobra edukacja może naprawdę zmieniać życie.
Kocham uczyć, wspierać i tłumaczyć cierpliwie, bez stresu, za to z pełnym zaangażowaniem.
Poza matematyką mam też inne pasje – jedną z nich jest bieganie. Uczy mnie wytrwałości i systematyczności. W zeszłym roku przebiegłam maraton
(42,195 km) – nie tylko dla sportowego wyczynu, ale również dla siebie, jako lekcję konsekwencji i niepoddawania się. Tę samą postawę staram się przekazywać moim uczniom.
Nazywam się Marcelina i to ja jestem sercem Mathinity.
Jestem inżynierem matematyki stosowanej po Politechnice Wrocławskiej, ale po obronie zdecydowałam się na ważną zmianę – porzuciłam techniczną ścieżkę i przeniosłam się na inną uczelnię, by studiować matematykę nauczycielską. Wiem, że moim powołaniem jest uczenie. Zrobiłam ten krok z miłości do ludzi
i przekonania, że dobra edukacja może naprawdę zmieniać życie.
Kocham uczyć, wspierać i tłumaczyć cierpliwie, bez stresu, za to z pełnym zaangażowaniem.
Poza matematyką mam też inne pasje – jedną z nich jest bieganie. Uczy mnie wytrwałości
i systematyczności. W zeszłym roku przebiegłam maraton (42,195 km) – nie tylko dla sportowego wyczynu, ale również dla siebie, jako lekcję konsekwencji i niepoddawania się. Tę samą postawę staram się przekazywać moim uczniom.
Ale najważniejsze jest to, że widzę człowieka, nie tylko wynik.
Nazywam się Marcelina i to ja jestem sercem Mathinity.
Jestem inżynierem matematyki stosowanej po Politechnice Wrocławskiej, ale po obronie zdecydowałam się na ważną zmianę – porzuciłam techniczną ścieżkę i przeniosłam się na inną uczelnię, by studiować matematykę nauczycielską. Wiem, że moim powołaniem jest uczenie. Zrobiłam ten krok z miłości do ludzi i przekonania, że dobra edukacja może naprawdę zmieniać życie.
Kocham uczyć, wspierać i tłumaczyć cierpliwie, bez stresu, za to z pełnym zaangażowaniem.
Poza matematyką mam też inne pasje – jedną z nich jest bieganie. Uczy mnie wytrwałości
i systematyczności. W zeszłym roku przebiegłam maraton (42,195 km) – nie tylko dla sportowego wyczynu, ale również dla siebie, jako lekcję konsekwencji i niepoddawania się. Tę samą postawę staram się przekazywać moim uczniom.
Ale najważniejsze jest to, że widzę człowieka, nie tylko wynik.
Michał Bałwanowski
Korepetytor z pięcioletnim doświadczeniem
O mnie
Nazywam się Michał i jestem mózgiem Mathinity.
Moja przygoda z matematyką zaczęła się już w liceum– to tam po raz pierwszy poczułem, że matematyka to coś więcej niż tylko szkolny przedmiot. Dziś rozwijam tę pasję na Uniwersytecie Wrocławskim zajmując się matematyką teoretyczną.
Od ponad siedmiu lat uczę innych – od uczniów podstawówki po studentów. Przez ten czas pomogłem już ponad 120 osobom. Z każdymi zajęciami utwierdzam się
w przekonaniu, że dobra edukacja to nie tylko przekazywanie wiedzy – to też wsparcie, uważność i budowanie wiary w siebie.
Oprócz zajmowania się matematyką teoretyczną zdarzało mi się łączyć matematykę
z programowaniem – z sukcesami brałem udział w ogólnopolskim konkursie Diversity
i niedawno wraz ze wspaniałym zespołem wygrałem międzynarodowy hackathon
w Zittau, gdzie stworzyliśmy aplikację edukacyjną pozwalając modelować przepływ rzek.
Ale największą satysfakcję daje mi obserwowanie, jak moi uczniowie zaczynają „łapać” matematykę – często po latach stresu czy zniechęcenia. W uczeniu stawiam na klarowność, spokój i dobre przykłady – takie, które łączą teorię z codziennością.
Nazywam się Michał i jestem mózgiem Mathinity.
Moja przygoda z matematyką zaczęła się już
w liceum– to tam po raz pierwszy poczułem, że matematyka to coś więcej niż tylko szkolny przedmiot. Dziś rozwijam tę pasję na Uniwersytecie Wrocławskim zajmując się matematyką teoretyczną.
Od ponad siedmiu lat uczę innych – od uczniów podstawówki po studentów. Przez ten czas pomogłem już ponad 120 osobom.
Z każdymi zajęciami utwierdzam się
w przekonaniu, że dobra edukacja to nie tylko przekazywanie wiedzy – to też wsparcie, uważność i budowanie wiary w siebie.
Oprócz zajmowania się matematyką teoretyczną zdarzało mi się łączyć matematykę z programowaniem –
z sukcesami brałem udział w ogólnopolskim konkursie Diversity i niedawno wraz ze wspaniałym zespołem wygrałem
międzynarodowy hackathon w Zittau, gdzie stworzyliśmy aplikację edukacyjną pozwalając modelować przepływ rzek.
Ale największą satysfakcję daje mi obserwowanie, jak moi uczniowie zaczynają „łapać” matematykę – często po latach stresu czy zniechęcenia. W uczeniu stawiam na klarowność, spokój i dobre przykłady – takie, które łączą teorię z codziennością.
Wierzę, że matematyka może być przystępna dla każdego, jeśli tylko trafi się na właściwą osobę, która ją dobrze wytłumaczy. Staram się być właśnie taką osobą.
Nazywam się Michał i jestem mózgiem Mathinity.
Moja przygoda z matematyką zaczęła się już w liceum– to tam po raz pierwszy poczułem, że matematyka to coś więcej niż tylko szkolny przedmiot. Dziś rozwijam tę pasję na Uniwersytecie Wrocławskim zajmując się matematyką teoretyczną.
Od ponad siedmiu lat uczę innych – od uczniów podstawówki po studentów. Przez ten czas pomogłem już ponad 120 osobom. Z każdymi zajęciami utwierdzam się w przekonaniu, że dobra edukacja to nie tylko przekazywanie wiedzy – to też wsparcie, uważność i budowanie wiary w siebie.
Oprócz zajmowania się matematyką teoretyczną zdarzało mi się łączyć matematykę
z programowaniem – z sukcesami brałem udział w ogólnopolskim konkursie Diversity
i niedawno wraz ze wspaniałym zespołem wygrałem międzynarodowy hackathon
w Zittau, gdzie stworzyliśmy aplikację edukacyjną pozwalając modelować przepływ rzek.
Ale największą satysfakcję daje mi obserwowanie, jak moi uczniowie zaczynają „łapać” matematykę – często po latach stresu czy zniechęcenia. W uczeniu stawiam na klarowność, spokój i dobre przykłady – takie, które łączą teorię z codziennością.
Wierzę, że matematyka może być przystępna dla każdego, jeśli tylko trafi się na właściwą osobę, która ją dobrze wytłumaczy. Staram się być właśnie taką osobą.


